f
^

Kruk: Serce Łazarza

z tyłu ksiązki:
Kiedyś ludzie wierzyli, iż kruk jest przewodnikiem dusz w drodze do zaświatów. Wierzyli również, że jeśli śmierć wiązała się z wyjątkowym bólem i cierpieniem, kruk sprowadzał taką duszę z powrotem do świata żywych, by mogła dokończyć sprawy, które nie pozwalały jej odejść w spokoju do krainy umarłych. By mogła wyrównać rachunki… wywrzeć zemstę. Na początku był legendarny komiks stworzony przez Jamesa O’Barra, dzieło sztuki; później powstało kilka filmów fabularnych, z których pierwszy, w reżyserii Alexa Proyasa i z Brandonem Lee w roli głównej, oddając mroczną i gotycką atmosferę komiksowego oryginału i zarazem wykorzystując do maksimum możliwości sztuki filmowej, zyskał wkrótce rangę obrazu kultowego; następnie pojawiły się książki, a potem serial telewizyjny, rozgrywające się w ponurym uniwersum Kruka, gdzie, aby mogła zatriumfować sprawiedliwość, najpierw muszą zginąć niewinni. Oto jedna z opowieści Kruka: Pięć, cztery, trzy, dwa… Jared Poe odlicza dni spędzone w celi śmierci jednego z więzień Luizjany. Ten kontrowersyjny fotograf S&M został skazany za zbrodnię, której nie popełnił. Nie dane mu będzie jednak tego udowodnić, nikt nie zamierza dokładniej zbadać tej sprawy. Wyrok zostanie wykonany: Jared poczuje chłodny dotyk śmierci i usłyszy łopot czarnych skrzydeł… Jako demon zemsty powstaje jednak z martwych i zstępuje do piekła półświatka Nowego Orleanu, by oczyścić swoje imię i odnaleźć prawdziwego zabójcę, albowiem tylko zemsta może ukoić ból rozdzierający jego duszę.


recenzje:
Uniwersum Kruka zna chyba każdy fan grozy. Czy to z filmu, czy z komiksu czy też ze zwykłych legend usłyszanych przypadkiem od dziadka, albo drobnego pijaczka, który za papierosa opowie Wam ciekawą historyjkę. Wiadomo, że pierwowzorem był komiks, dopiero później film, a na samym końcu powieści. Pierwszą taką powieścią opartą o świat mitologii Kruka stworzył David Bishoff, jednak my, mieszkańcy Polski, mieliśmy przyjemność na pierwszy rzut, zapoznać się z nieco późniejszą produkcją, którą mógłbym nazwać piątą wodą po kisielu. Chodzi tu o „Serce Łazarza”.

Pani Brite zafascynowana jak mniemam „Słowem Kruka” Bishoffa postanowiła swojego bohatera ochrzcić nazwiskiem Poe, a całą intrygę rozbudować – zupełnie niepotrzebnie – o motyw z wierszem Edgara Allana Poego pt. „Kruk”. O co chodzi w tej powieści? W zasadzie schemat jest dosyć prosty, bo opiera się na wcześniejszych dziełach i motywach. Tak więc mamy wielką miłość, niepotrzebną śmierć i chęć dokonania zemsty. Proste, ale jednak nie do końca. Pani Brite chyba nie za bardzo miała pomysł na fabułę, wiec aby udziwnić i w pewien sposób odświeżyć zatwardziałe kanony panujące w świecie kruka, postanowiła wszystkich bohaterów uczynić homoseksualistami. Na dokładkę kruk, który sprowadza Jareda Poe do świata żywych nie ma zielonego pojęcia o co w tym wszystkim chodzi i zamiast doprowadzać po kolei bohatera do oprawców, po prostu za nim lata, tylko czasami miewając olśnienia, które w bardzo oszczędny sposób mogą jakoś pomóc mścicielowi. Jedyną postacią (prócz kruka), która nie jest homoseksualistą jest psychopatyczny morderca z roztrojoną jaźnią i syndromem zbawcy, którego jedynym celem jest czyszczenie Nowego Orleanu ze wszelkich przejawów odmienności. Tak więc z psychologicznego punktu widzenia wszystkie postaci w książce nękane są przez jakieś choroby.

Mimo tego wszystkiego powieść ma też plusy. Jest napisana zgrabnym i przystępnym językiem, przez co czyta się ją w mgnieniu oka. Ciekawe są niektóre opisy mrocznych uliczek i zakamarków, no i bardzo dobre, choć nie tak spektakularne powstanie Jareda z grobu. Ogólnie książka ma całkiem nieźle zachowany klimat grozy i duszności i w tym względzie nie odbiega od reszty produkcji z logiem Kruka. Ciekawie też jest skonstruowane zakończenie, które kończy się w trochę zaskakujący i nieprzewidywalny sposób.

Podsumowując, książka ta byłaby o wiele lepsza, gdyby nie była nastawiona na tanie kontrowersje obyczajowe i zajęła się najważniejszymi dla tego uniwersum aspektami, takimi jak miłość, śmierć i zemsta. Motywy odmienności seksualnej wydają się zbędne, chociaż dzięki temu książka ta jest inna niż wszystkie. Pozycja ta jest przeznaczona dla zatwardziałych fanów kruka i ludzi, którzy poszukują czegoś nowego i lubią poeksperymentować.

Paweł „Fomoraig” Deptuch