Brandon Lee
Wspaniałą przyszłość miał przed sobą,
gdy kroczyć zaczynał swą własną drogą.
Ta rola miała być spełnieniem marzeń,
nikt nie przewidział dramatycznych wydarzeń...
Śmierć przyszła nagle, niespodziewanie,
gdy wystrzał z broni rozległ się na planie.
Brandon na ziemię upadł zraniony,
umarł w szpitalu ku rozpaczy przyszłej żony.
W wyniku tych tragicznych zdarzeń
przekreślone zostały wszystkie z Jego marzeń.
Odebrano mu to, co miał najcenniejsze
dalsze życie, rodzinę i szansę na szczęście...
© Monika
» powrót do Autorów